> 10n to xdziebko za maly kondensator odsprzegajacy.
> Jesli klopoty z AVR wynikaja z takiego sposobu ich uzywania, to zwracam
> honor Atlemowi ;)
No wlasnie, AVR sa stosunkowo tanie przez to wiekszosc ludzi robi swoje
urzadzenia wlasnie na nich.
Zazwyczaj sa to amatorzy i zazwyczaj sa to ich pierwsze projekty. Zazwyczaj
im to nie dziala od pierwszego zalaczenia i co wtedy? trzeba obsmarowac
Atmela jakie to dziadostwo robi. Prosze poczytac wczesniejsze dyskusje na
ten temat.
Z doswiadczenia nauczylem sie, ze jezeli mi cos nie dziala to 99.99% jest
to moja wina, trzeba wtedy jeszcze raz przemyslec hardware i software.
Hasla ze np. eeprom moze sie skasowac wydaja sie smieszne, kazdy eeprom moze
sie skasowac jak sie z nim nieumiejetnie postepuje, jedne latwiej inne
trudniej.
Zawsze to kwestia projektu, czy trzeba ekranowac, czy zastosowac seperacje
galwaniczna itp.
Jak by na to nie patrzec Atmel pchnal swiat procesorow do przodu, przez
wprowadzenie flasha w 51, przez wprowadzenie szybkich i wydajnych AVR przy
ktorych PICe to karzelki. Jak by nie bylo Atmela to co bysmy mieli? procki
Philipsa z OTP, Ziloga z ROMem? mozna by dalej wymieniac.
KAZDY procek ma jakies niedorobki tak jak KAZDY soft.
Pozdrawiam
Mister